W profesjonalnym hafcie maszynowym materiał nie jest tylko tłem – jest aktywnym uczestnikiem procesu fizycznego. Zrozumienie relacji między igłą, nicią a strukturą splotu tkaniny to fundament, na którym opiera się trwałość produktu końcowego. Każdy rodzaj tekstylia stawia przed operatorem inne wyzwania inżynieryjne.

Dzianiny vs. Tkaniny: Walka z elastycznością Dzianiny, takie jak dżersej czy dresówka, charakteryzują się dużą zmiennością wymiarową. Podczas procesu haftowania, kiedy maszyna wykonuje tysiące wkłuć, materiał ten ma tendencję do «pływania». Bez odpowiedniego wsparcia (stabilizacji), haft spowoduje tzw. efekt marszczenia (puckering), który jest nieodwracalny. Rozwiązaniem jest stosowanie stabilizatorów o gramaturze dopasowanej do gęstości dzianiny oraz techniki „underlay”, czyli fundamentu z rzadszych ściegów, który przytwierdza materiał do fizeliny przed wykonaniem gęstego haftu satynowego.

Materiały o wysokim runie: Polar, frotte i aksamit Największym błędem w haftowaniu puszystych materiałów jest pozwolenie niciom na «utonięcie» w strukturze włosa. Wynikiem jest niewyraźny, poszarpany logotyp. Aby tego uniknąć, inżynieria procesu przewiduje użycie folii hydrofoliowej (rozpuszczalnej w wodzie) na wierzchu materiału. Folia ta tworzy tymczasową, twardą powierzchnię, na której opiera się nitka. Po zakończeniu procesu i wypłukaniu folii, haft zostaje na powierzchni, zachowując idealne kontury i czytelność nawet przy bardzo małych literach.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *